Leczenie stwardnienia rozsianego

SM można wspierać terapiami, które pozwalają zwolnić przebieg choroby lub odzyskać utracone funkcje nerwowe. Stosowane są w tym celu tzw. terapie modyfikujące przy pomocy pochodnych interferonu, czyli ludzkiego białka biorącego udział w odpowiedzi układu odpornościowego, są to m.in. interferon beta-1a, beta-1b, octan glatirameru, mitoksantron, natalizumab. Większość z nich może jednak wykazywać działania niepożądane, dlatego dobierane są indywidualnie do pacjenta i w zależności od postaci choroby.

W związku z tym, że stwardnienie rozsiane jest chorobą nieuleczalną, farmakologiczna część zagadnienia musi się koncentrować na leczeniu wyciszającym jej przebieg oraz leczeniu objawowym. W tym celu stosuje się środki z czterech grup:

  • leki immunomodulujące – wpływają na modyfikację odpowiedzi odpornościowej organizmu, przez co zmieniają oraz choroby i zmniejszają ryzyko wystąpienia poważnych uszkodzeń mózgu. Podaje się je jako pierwsze, tuż po postawieniu diagnozy. Szybkie rozpoznanie choroby i szybka podaż tych medykamentów może prowadzić do jej wyciszenia, zależne jest to jednak od indywidualnych predyspozycji chorego;
  • leki immunosupresyjne – obniżają ludzka odporność, przez co zmniejszają agresywność białych ciałek krwi uszkadzających mielinę. Lekarze nie są jednak zgodni, co do skuteczności tych leków. Poza tym narażają one pacjenta na szereg objawów ubocznych, bo charakteryzują się wysoką toksycznością wobec innych tkanek;
  • leki objawowe – łagodzą objawy postępującego uszkodzenia układu nerwowego. W zależność i od powikłania mogą wpływać na zaburzenia ruchu, niedowład kończyn i spastyczność mięśni, zawroty głowy, uczucie zmęczenia, ból przewlekły i parestezje oraz zaburzenia pracy zwieraczy. Leczenie objawowe obejmuje także rehabilitację, fizjoterapię oraz psychoterapię;
  • leki stosowane podczas rzutu choroby – to kortykosteroidy, które działają immunosupresyjnie, są stosowane tylko u chorych na postać remitująco-nawracającą i tylko w okresach pogorszenia zdrowia.
Barbara
jest nieuleczalna to po co sie faszerowac lekami wystarczy tylko na bol *łagodza tylko bol ,bo nie znika ,dobry okulista,i dieta, Na siłe aktywnosc zyciowa,JA CHORUJE NA SM-PADACZKE-JESTEM PO OPERACJI SERCA-diagnoze postawili po moim badaniu prywatnym rezonansie 15 lat czekałam KONOWAŁY!nikt mi zreszta nie zaproponował zadnej terapi tylko co rok rezonans
2 miesięcy temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.