one

Informacje na temat SM. Zapraszamy do lektury strony o stwardnieniu rozsianym.

Stwardnienie rozsiane

Stwardnienie rozsiane (łac. sclerosis multiplex, SM) to jednostka chorobowa, którą po raz pierwszy opisał francuski neurolog Jean Martin Charcot w 1868 roku. Jest to schorzenie autoimmunologiczne oparte na autoagresji – komórki układu odpornościowego atakują zdrowe komórki innego układu w obrębie tego samego organizmu żywego. W tym przypadku celem ataku jest mielina – substancja tłuszczowa osłaniająca komórki nerwowe i ich wypustki, które przekazują impulsy w mózgu i rdzeniu kręgowym. W wyniku choroby odchodzi do powstania ognisk nieaktywnej tkanki w mózgu, które są widoczne w badaniu, jako białe plamy. Właśnie w tych miejscach komórki tracą zdolność przekazywania bodźców, co jest bezpośrednią przyczyną częściowego lub trwałego uszkodzenia funkcji, które dana partia nerwów nadzorowała – może być to wzrok, słuch, praca mięśni gładkich odpowiedzialnych za organy wewnętrzne bądź poprzecznie prążkowanych, od których zależy funkcjonowanie kończyn.

Przyczyny prowadzące do tego schorzenia nie są do końca poznane. Lekarze wciąż szukają bardziej sprecyzowanych przesłanek do ustalenia impulsu wyzwalającego SM, niż pozwala na to kategoria choroby autoimmunologicznej. Mogłyby się to przyczynić do poprawy rokowań i jakości leczenia.

Dlatego poza tezą o autoagresji mówi się także o wpływie:

  • podłoża genetycznego;
  • przebytych infekcji wirusowych i bakteryjnych;
  • czynników środowiskowych;
  • niedoboru witaminy D;
  • zaburzeń metabolizmu.

Do najczęstszych objawów stwardnienia rozsianego zalicza się: zaburzenia widzenia i słuchu, zaburzenia ruchu i czucia, zaburzenia równowagi, zespoły bólowe, objawy psychiatryczne z zaburzeniami nastroju i stanami depresyjnymi włącznie. Zazwyczaj w przebiegu choroby dochodzi do zmian wokół komór bocznych mózgu, komory trzeciej, ciała modzelowatego, pnia mózgu, odcinka szyjnego rdzenia kręgowego i nerwów wzrokowych. Atakowanie osłonek mielinowych przez komórki układu odpornościowego prowadzi nie tylko do destabilizacji działania nerwów, ale także narusza barierę krew-mózg. Przerwanie tej bariery jest przyczyną powstawania obrzęków i aktywacji enzymów, które atakują kolejne tkanki. W procesie chorobowym obserwuje się zdolność organizmu do regeneracji zniszczonych części organów nerwowych tzw. neuroplastyczność. Jednak wraz z upływem czasu i koniecznością bliznowacenia kolejnych ognisk, właściwości naprawcze tkanek znacznie się obniżają. Wszystkie wcześniej wymienione przesłanki tłumacza dlaczego u każdej osoby SM może mieć inny przebieg.

Choroba ta dotyka ludzi młodych, diagnozowana jest zazwyczaj między 20. a 40. rokiem życia, a rzadko przed 16. i po 50. Kobiety zapadają na nią 1,5–4 razy częściej. Większe jest także jej występowanie w obrębie rasy białej. Jest nieuleczalna i przewlekła, ale nie można się nią zarazić ani przekazać jej potomstwu, bo choć nie wyklucza się jej genetycznego podłoża, nie ma jeszcze na ten temat wiarygodnych danych popartych badaniami klinicznymi. Stwardnienie rozsiane bezpośrednio nie zagraża życiu, ponieważ ma przebieg fazowy lub postępujący, ale ponad połowa chorych umiera po latach na powikłania z nim związane. Jest podobne do cukrzycy czy astmy – nieleczone może być tragiczne w skutkach, ale przy odpowiednim leczeniu można żyć z nim wiele lat we względnie dobrej formie. Szacuje się, że w Polsce zapada na nią 1 na 600 osób, chorych jest obecnie około 45–60 tys. ludzi, a proporcje globalne kształtują się na poziomie 2 do 150 zachorowań na 100 tys. ludzi, w zależności od szerokości geograficznej, populacji i dostępnej w danym rejonie diagnostyki.

Kasia
Witam. Wczoraj dowiedzialam sie ze moj przyjaciel najprawdopodobniej ma SM. Jakies 7 miesiecy temu upadl I niefortunnie uderzyl tylna czescie glowy. Po 2 tygodniach udalo mi sie go namowic na przeswietlenie ktore wykazalo concussion. Dostal leki przeciwbolowe I odeslano go do domu(byl pod opieka lekarska) Od tamtej pory bole glowy nie przechodzily. Po jakims czasie doszly problemy z koncentracja, mdlosci, wymioty(czasem widoczna byla krew), bole brzucha, brak apetytu. Po powrocie do Polski odwlekal pojscie do lekarza w koncu na moje prosby poszedl. Powtorzono wszystkie badania na nowo, stwierdzono uszkodzenie tkanki a bole brzucha uznano za zatrucie (to dla mnie bylo niemozliwe). Powtorzyl badania na nowo 2 tyg temu I po raz kolejny w tym tygodniu gdzie stwierdzono 75/100% ze jest to SM. lub padaczka. W tej chwili idzie na kolejne badania zeby to potwierdzic lub wykluczyc. Dodam jeszcze ze ma wade wrodzona serca, wysokie cisnienie I problem z nerka. Nie wiem co mam robic I jak mu pomoc bo nie mieszkam w kraju. Nie wiem tez czy mowi mi wszystko. Siedze, placze I czytam wszystkie artykuly na ten temat. Staram sie go jakos podniesc na duchu ale sama juz czasem trace wiare ze bedzie dobrze. Prosze o pomoc, porady. Bardzo mi na nim zalezy. To jest wspanialy czlowiek ktory ma dopiero 21 lat . Pozdrawiam I Dziekuje
3 dni temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Bogdan
Szanowni!

Niedawno ukazała się drukiem moja książka poświęcona medycznym zastosowaniom marihuany. Przedstawiam w niej wyniki bardzo wielu badań naukowych przeprowadzonych na całym świecie w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. (Więcej można o niej przeczytać tutaj: http://marihuanaleczy.pl/ksiazki/ ) Jak może Państwo wiedzą, stwardnienie rozsiane należy do tych chorób, w których chorzy najczęściej sięgają po marihuanę, znajdując w niej bardzo dużo korzyści terapeutycznych. Zwykle oceniają jej działanie wyżej niż jakiegokolwiek dostępnego im farmaceutyku.

Z oczywistych względów zależałoby mi na tym, żeby informacje zawarte w książce dotarły do jak największej liczby zainteresowanych, stąd niniejszy wpis. Przyznaję: nie uzgodniłem go z administratorem strony, mam nadzieję, że go nie wytnie, bo na pewno niektórzy z Państwa mogą być tym tematem zainteresowani.

Można zapytać: a po co przekazywać polskim chorym informację o terapeutycznych zastosowaniach substancji, która jest u nas nielegalna? Powodów jest co najmniej kilka:
– nielegalność medycznych zastosowań (tak jak nielegalność w ogóle) nie jest czymś niezmiennym: jestem więcej niż przekonany, że stan ten zmieni się w ciągu najbliższych kilku lat, a wtedy dobrze będzie mieć ugruntowaną, popartą naukowymi badaniami wiedzę. Co więcej, chorzy wcale nie muszą biernie czekać na to, co zrobi władza: w USA i w innych krajach to właśnie świadomi pacjenci byli jednym z najważniejszych czynników sprawczych zmian w prawie dotyczącym używania marihuany;
– medyczna marihuana jest wciąż nielegalna w Polsce, ale w coraz większej liczbie krajów już nie, co przy swobodzie podróżowania może mieć istotne znaczenie, przynajmniej dla części zainteresowanych. (Marihuanę na receptę można już kupić w Holandii, Niemczech, Czechach, a nawet w kraju, o którym wielu Polaków lubi myśleć z pewną wyższością jako o zapóźnionym cywilizacyjnie w stosunku do nas – Rumunii);
– jeśli ktoś zdecyduje się złamać prawo i leczyć marihuaną wbrew Ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii (do czego w książce nie zachęcam), to chyba lepiej byłoby, aby zamiast uczyć się na własnych błędach zawczasu poznał np. istniejące niebezpieczeństwa związane z takim krokiem. Zresztą, klimat wokół medycznej marihuany wydaje się być w Polsce coraz cieplejszy, o czym świadczy np. niedawna decyzja sądu o odstąpieniu od ukarania chorego, u którego odkryto małą plantację na własne potrzeby.

Pozdrawiam,
Bogdan
3 tygodni temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
miriam
jak te ziola sie nazywaja?
4 miesięcy temu
+1
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Wojtek
Drodzy SMowcy! Czy nie macie wrażenie, że te objawy od czegoś się zaczęły? Tak nagle, mieliście wszyscy szczęśliwe życie, byliście naprawdę zadowoleni i nagle jak grom z jasnego nieba? Bo coś mi się tutaj nie podoba. U mnie jest tak, że to problemy z konkretną osobą i zupełne niezadowolenie z życia spowodowały występowanie porażeń. Jak miałem się spotkać z własnym ojcem, to zawsze mnie na kilka dni wcześniej wykręcało. Nasze stosunki nie są najlepsze i nie czuję się w obecności tej osoby zbyt dobrze. Dosłownie czuję jak głowa mi wtedy puchnie, mam zawroty głowy i mięśnie jakoś tak się napinają, że dopiero po paru dniach puszczają. Oczywiście ręce, które dźwigały ciężary jeszcze parę dni temu, nagle stają się wiotkie i zwykła reklamóweczka z zakupami powoduje drżenie mięśni. Tak samo rozmowa przez komórkę bez zakasania rękawów nadwyrężą zgięcie w łokciu. Może to nienormalne, ale tak to wygląda u mnie. Upały tylko pogarszają sytuację, a przy większym zmęczeniu wpadam w jakiś letarg umysłowy i odpływam.
6 miesięcy temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Miriam
Mam podobnie, na początku nie kojarzyłam pewnych faktów, np. że niektóre osoby powodują u mnie pogorszenie samopoczucie , no i oczywiście upały, wtedy nie mam kompletnie siły, z tym odczuciem puchnięcia głowy w obecności niektórych osób to mam podobnie jak Ty.....wiem jedno za wszelką cenę muszę unikać sytuacji stresowych i w ogóle wszystko brać na "miękko"
5 miesięcy temu
+1
MIMI
OK chorzy na SM............... Lubicie się kontaktować z ludzi a nawet przytulać - WSZYSTKO ROZUMIEM - ale .............. też zapytam - CZY ta choroba roznosi zarazki? bo na WIKI napisano że jak ktoś ma już podrażnienie układu nerwowego to się można zarazić......
cytat z WIKI o SM -"....Rozważa się również rolę zakażeń wirusowych (np. wirusem Epsteina-Barr) pewnych innych nieznanych czynników środowiskowych. Niektórzy wskazują również na znaczenie niedoboru witaminy D przede wszystkim w dzieciństwie. Najnowsze doniesienia wskazują również że przyczyną SM może być przewlekła mózgowo – rdzeniowa niewydolność żylna (CCSVI)....."
JA MAM PRZESUNIĘTY MINIMALNIE KRĄŻEK MIEDZY KRĘGAMI I MAM DOLEGLIWOŚCI Z TYM ZWIĄZANE. - wiec MAM PODRAŻNIONY UKŁAD NERWOWY taka sytuacja może mi jedynie umożliwić zachorowanie na chorobę która jest zaraźliwa i jest nią SM,
8 miesięcy temu
-7
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
ania
Przepraszam bardzo...ale nie mogę tego czytać...ręce mi opadły...Proszę nie szukać u siebie chorób na siłę...a SM nie jest zarażliwe...jeżeli są do tego jakieś wątpliwości należy zapytać o to jakiegokolwiek lekarza,a każdy z nich takie zdanie wyśmieje.

Chora na sm od 20tu lat.
2 miesięcy temu
0
zaneta
Witajcie kochani jestem zalamana moj syn od pol roku jest chory na sm a ma dopiero 16 lat nie wiem jak mamy zyc jak postepowac co bedzie dalej syn mial niedowlad lewej strony czyli noga reka i prawa strona twarzy tak mi serce peka nie wiem jak mam mu pomoc , prosze napiszci mi jak my mamy z tym zyc .
8 miesięcy temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Aleksandra
Pani Zaneto prosze o kontakt na e-mail aleksandra.zielinska88@wp.pl
1 miesiąc temu
0
ania
Zauważyłam wpis ....6msc temu....Jak jest teraz?Mam nadzieję,że już lepiej.Proszę znależć dobrego neurologa,poszukać programu lekowego ,np.betaferonem.Syn powinien żyć aktywnie,mam na myśli jakiś sport,który zapewni mu koordynację ruchową.Rehabilitacja jest również bardzo ważna.
2 miesięcy temu
0
Miriam
Ja w podobnym wieku zaczęłam mieć pierwsze objawy, niedowład lewej ręki i nogi, ogólne odrętwienie lewej strony...teraz mam 53 lata i nadal chodzę , jestem samodzielna urodziła troje dzieci są już dorosłe po trzydziestce....moja dewiza to spokojne podejście do każdej sprawy, wyciszenie każdej napiętej sytuacji, ale też leczenie. Mimo, że nie ma leków na tę chorobę, mi pomagały zioła. Znalazłam zestaw ziół na SM polecanych przez ks, Czesława Andrzeja Klimuszkę....jak źle się czułam to piłam zestaw ziół a teraz jeszcze biorę AlaNerw...taka bardzo dobra witamina B...zawsze jakoś pomaga....
5 miesięcy temu
+2
kaska
zastosowanie oleju lnianego:
-arytmia
-astma osktzelowa
-wady wzroku i sluchu
-cukrzyca
-schorzenie woreczka zolciowego
-stwardnienie rozsiane
-reakcje autoimmunologiczne
-schorzenia wieku starczego
-artretyzm
-wrzody zoladka
-problemy z trawieniem
-problemy dermatologiczne
-aktywizacja pracy mozgu
8 miesięcy temu
+2
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
kaska
przepis na odzywcza paste twarogowa z olejem lnianym
nabial powinien byc chudy,a najlepiej odtluszczony.

-dowolnie wybrana ilosc oleju lnianego (poleca sie od 4 do 8 lyzek)
-taka sama ilosc lyzek mleka,maslanki,jogurtu albo kefiru
-wiecej lyzek twarogu niz oleju
-1-2 lyzeczki miodu(naturalnego)
wszystkie skladniki zmiksowac,najlepiej bienderem elektrycznym.miksowac do utrzymania jednolitej konsystencji.pasta powinna miec konsystencje lekkiego puszystego kremu.
8 miesięcy temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
adam
Od10lat choruję na sm w tym roku moja siostra powiedziała mi że przez te 10 lat kupiłm za mało hektarów nie leczcie się tylko kupojcie hektary i będziecie wtedy zdrowi to nie żart gdyby powiedział to ktoś kto niewie o mojej chorobie to bym się nie zdziwił ale w tym przypatku to zabolało gozej jak bym dostał w pysk
10 miesięcy temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
mad
do adam oczywiście.
3 miesięcy temu
0
mad
Widać, że choroba postępuje i zżera Ci mózg.
3 miesięcy temu
-1
Miriam
Ja jak zawsze proponuję w takich sytuacjach spokojne podejście do tematu...nie zawracam sobie głowy takimi ludźmi i powtarzam sobie "mój umysł nie będzie przystanią dla niezdrowych myśli" ja jak najszybciej staram się zapomnieć o wszystkim co może mi sprawiać przykrość, po co się zatruwać jakąś głupota wypowiedziana przez nierozsądnego człowieka
5 miesięcy temu
0
maciej
witam mam 31 lat choruje od 19 roku życia troszke mną pokręciło ale co tam mam 4 dzieci jedno z ciężkim zespołem genetycznym i moim najwiekszym problemem jest to by nie być problemem dla mojej rodziny
11 miesięcy temu
+4
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
ZDZIS
CGORUJE OD4 LAT.MIŁEM PARALIŻ PRAWEJ STRONY.ALE PO STERYDACH PÓŚCI LO MI ,ZOSTAŁA MINOGA-NIEDOWŁAD SŁABO CHODZĘIBOLĄ MNIE WSZYSTKIE STAWY,NIE WIEM OD CZWGO,POZDR.WSZYSTKICH CHORYCH NA SM,
12 miesięcy temu
+3
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Agnieszka
Przyczyny powstawania i leczenia SM są już znane, są opisane w książce,, Jak żyć 100-200 lat,,
1 rok temu
+1
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Malgosia
Witam.SM rozpoznano u mnie 1,5 roku temu,jak lekarz powiedzial,ze najprawdopodobniej to SM.Od tego czasu naliczylam do tej pory lagodne 4 rzuty,jak problemy z rownowaga,zapalenie nerwu wzrokowego oka lewego,lagodniejszy rzut,po przy prawym calkiem osleplam.Teraz mam lagodny rzut prawej strony czesci twarzy,niedowlad.Jak jem to prawa strona ucieka mi jedzenie,do tego oslabienie i zawroty glowy.Bylam na pogotowiu i lekarz powiedzial,ze mam infekcje.Ostatnie rzuty pojawiaaja mi sie wlasnie przy infekcjach.Dodam,ze przez ostatni rok jestem w ciaglym stresie.Niestety czasy sa dla wszystkich trudne,brak pieniedzy ciezko dostac sie do lekarza jakiegikolwiek.Dla chorych w naszym kraju nie ma miejsca i nikogo to nie obchodzi.dlatego nikomu nie mowie a jak powiedzialam rodzinie to wytykali mi swoje choroby,ze tylko starsi ludzie mowia o swoich chorobach.Nie biora pod uwage,ze potrzebuje oparcia ,zrozumienia i ciepla.Do tego zmagam sie dwudziestu lat z schizofrenia.Jestem w fazie remisji ale lekarze nie gwarantuja mi zdrowia.Jak mam zyc.Dodam,ze jestem ofiara przemocy,zarowno w dziecinstwie jak i przez ojca dziecka.Oczywiscie nie mieszkam z nim,ucieklam od katow.Dostalam mieszkanie od panstwa.Sama wychowuje syna.Ale czy mi starczy czasu abym dala rade go wychowac,Mam 40 lat,syn 12......Jak mam dalej zyc
1 rok temu
+7
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Miriam
Jak zawsze powtarzam ..TYLKO SPOKÓJ MOŻE NAS URATOWAĆ ....Małgosiu dasz radę... po prostu musisz żyć i pamiętać o tym ,że nawet największe cierpienie kiedyś się skończy...życzę dużo optymizmu
5 miesięcy temu
0
Wojtek
Witaj Małgosiu, witajcie wszyscy SM-owcy! Nie wiem dlaczego, ale chodzi mi po głowie taka myśl, że prawie wszyscy chorzy na SM mają jakiś problem. Wciąż chcą uciec od jakiegoś problemu, od kogoś lub czegoś, a nie mogą. I to ciągle powraca. Ja mam coś takiego, że jak spotkać mam się z osobą która jakąś krzywdę mi wyrządziła w przeszłości, a to nadal siedzi we mnie, to wtedy mnie skręca, osłabia mi mięśnie nóg i i rąk, a ostatnio nawet słowa gubię i nie potrafię w stresie się wytłumaczyć czy znaleźć odpowiednią nazwę czegoś. Ale u mnie to jakoś ma związek z niezadowoleniem lub niechęcią do zrobienia czegoś co zrobić muszę. Wtedy mnie paraliżuje jakoś dziwnie. Zaczęło się od piekących stóp kilka lat temu, a skończyło na osłabieniu kończyn i problemach z pamięcią. Nie załamuje się, bo jestem wierzący i choć nie raz modliłem się o śmierć to wierzę, że coś się zmieni. Czego i Wam życzę!
6 miesięcy temu
0
ioa
Małgosiu, bardzo Ci współczuję, jednocześnie życząc jak najlepiej, abyś chociaż troszkę poczuła ulgę we wszelkich możliwych objawach, które Cię w przykry sposób dotykają i nie tylko. Niestety ja również cierpię, ale żeby było ciekawiej nie mam czasu ani możliwości się wziąć za siebie, bo odrabiam za granicą długi w Polsce. Najgorzej jest, gdy przeciążę organizm, cierpię wtedy okrutnie. I tylko Pan Bóg jeden wie jak.
1 rok temu
+2
mister
Prosze sie nie zalamywac,byc silna,myslec pozytywnie.Zycze duzo zdrowia.
1 rok temu
+2
Rysiek
Choruje Na SM!!!! Potrzebuje pomocy!!!!
1 rok temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
danuta
napisz jakiej.Ja choruje juz 30lat wiele paralizow juz miala ale z kazdego wyszlam.Pamietaj ze KAZDY RU CH TO TWOJE ZYCIE,zycze powrotu do zdrowia.2336
7 miesięcy temu
0
Tadeusz
witaj, napisałeś bardzo lakonicznie -,,Choruje na SM!! potrzebuje pomocy!!"? jakiej pomocy oczekujesz? co potrzebujesz? Ja także mam SM-a, a na dodatek mam 57 lat i zdiagnozowano mnie gdy miałem 48 lat. odezwij się może będę w stanie w miare możliwości pomóc. pozdrawiam
1 rok temu
+2
Daria
Od dana cierpię na bóle głowy, rezonans wykazał artefagi w mózgu, jestem po serii badań: rezonans z kontrastem, tomografia, punkcja, potencjały wzrokowe, okulistyczne, morfologiczne. Czekam na wyniki badań, bardzo się denerwuję. Na skierowaniach na badania w rubryce rozpoznanie było napisane podejrzenie LM. czy to jest podejrzenie stwardnienia rosianego?
1 rok temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Daria
oczywiście chodzi o artefakty.
1 rok temu
+1
Gosia
Witam. zacznę od tego ze w wieku 15 lat nagle straciłam wzrok w lewym oku, nie oślepłam całkowicie, widze tylko do metra ale za mgłą, prawe oko mam zdrowe, chociaż ostatnio mam problemy z odczytaniem ostatniej linijki u okulisty. Mam straszne bóle głowy nieraz z tyłu, nieraz na środku głowy a nieraz z przodu, miałam robiony rezonans ale nic nie wykazał. często mam zawroty głowy. Mieszkam w Anglii, Lekarz rodzinny stwierdził ze to migrena. Oprócz tego mam drętwienia prawej albo lewej ręki. Czy to mogą być objawy SM.
1 rok temu
+8
Karol
Drodzy SMowcy róbcie wszyscy badanie na borelioze !! negatywny wynik nie oznacza ,że jej nie macie ,poczytajcie o problematyce diagnozowania boreliozy .Najlepiej rozpocznijcie lekką kuracje w tym kierunku doxycyklina (1 tydzien) i wtedy zrobcie badania .Wiecej na ten temat znajdziecie w necie (tu bardzodobry link do poczytania https://docs.google.com/document/d/1xnghTZsypK5fn70jQIr2tUgjlXDOqtAWAla4gf7WgpU/edit?hl=pl&pli=1# ).Upierajcie się przy swoim nie dajcie sobie wmówić od razu SM .Wiele osób stracilo przez to zdrowie.
1 rok temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Anka
Masz racje u mnie pierwsze co lekarz zrobil to zanim powiedzial mi o sm to zlecil badania na bolerioze i mimo ze choruje juz 6 lat w dalszym ciagu jest to u mnie kontrolowane. I mysle ze duzo osób z sm tak naprawde moze byc chorych na co innego np na bolerioze.
11 miesięcy temu
+1
asia
Witmam, mam 23 lata i stwierdzono u mnie sm. Nie bardzo wiem czego mogę się spodziewać po tej chorobie, ale staram sie zawsze z uśmiechem iść przez życie. Jednak pewnie bedą trudne momenty, ktore bedą wymagały stawienia sie u lekarza, na pogotowiu (tak mi się wydaje). Kiedy mam poznać, ze dzieje się coś poważnego? Od kilku miesięcy pojawiają się bóle ucha, lekarz powiedział, że jest 'zaatakowany" lewy nerw słuchu, do tego ciągłe uczucie palenia na twarzy jak i ostatnio na tylnej scianie podniebienia. Lekarka powiedziała, że spokojnie, zobaczymy się w szpitalu. Ale mam się położyć za ok 2 miesiące, boję się że coś może się pogorszyć. Myślicie, że mogę zaufać lekarce i spokojnie czekać? Jeśli napisałam coś głupiego to przepraszam, ale dopiero zaczynam przygodę z sm.
Dzięki za odpowiedź
1 rok temu
+3
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Tomek
Witaj Asiu, bądź spokojna, SM jest uleczalnym zaburzeniem pomimo iż lekarz może twierdzić inaczej. Pamiętaj że lekarz to też tylko człowiek i może się mylić a wie tylko tyle ile się dowie na studiach medycznych. Poszukaj lepiej niekonwencjonalnych sposobów leczenia. Poszukaj na internecie ile osób już wyzdrowiało ze stwardnienia rozsianego, tak samo z raka czy z czukrzycy. Przedewszystkim bądź dobrej myśli a napewno znajdziesz rozwiązanie. Pozdrawiam i bądź zdrowa
1 rok temu
+1
jacek
Witam, czy SM mozna sie zarazic od innych ludzi? Bo nie wiem czy mam unikac takich ludzi czy nie?
1 rok temu
-21
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
ZbigniewCh
...poczytaj o SM w innych miejscach w Internecie , to dowiesz się matole,czy SM jest "zarażliwe"....(oby cię dopadło jak tak bardzo się "obawiasz"ludzi z SM).
8 miesięcy temu
+3
zaneta
Jak mozesz wogole tak myslec trzeba byc idiota facet poczytaj troszke na temat sm moze zrozumisz w koncu ze to nie jest grozne ani zarazliwe dla osob zdrowych...
8 miesięcy temu
+1
dariusz
cymbał
9 miesięcy temu
+3
Mariusz
Stwardnienie nie jest zaraźliwe.W odróżnieniu od głupoty która kolegę opanowała.Robisz nam wszystkim przykrość.Uważaj,aby Ciebie nie unikali.
1 rok temu
+27
Hania
Długo zastanawiałam się by napisać tu, czy gdzie indziej.. Od prawie miesiąca walcze z bólem, z niewiedzą. Wszystko zaczęło się od nagłego odczucia pulsującego lewego oka, potem widziałam za mgłą, miałam problem z widzeniem, czytaniem. trwało to 15-20 min, potem nastał silny ból głowy. drugiego dnia poszłam do lekarza rodzinnego, który skierował mnie do szpitala, tam niestety nie byłam potraktowana poważnie i lekarz dyżurny po wywiadzie, nie badając mnie stwierdził, że to migrena. Żyłam z tym przekonaniem kilka dni, dopóki nie trafiłam do neurologa, który po zbadaniu stwierdził,że mam niedowład połowiczy lewostronny. Nadmienie też, ze cały czas towarzyszyło mi mrowienie twarzy, ból głowy, a nawet piekący ból przy oku. Natąpiło drugie podejście do szpitala, tym razem trafiłam w dobre ręce i zostałam przyjęta na oddział. Tydzień spędziłam w szpitalu, wykonano mi tomografie, rezonans z kontrastem, oba te badania nic nie wykazały. Został też pobrany płyn rdzeniowy-mózgowy, na wyniki cały czas czekam, czyli żyje w niepewności. Dolegliwości wciąż mi towarzyszą,a wręcz pojawiły się inne. Głowa boli sporadycznie, mrowienie pojawiło się w noce i ręce (wszystko dotyczy wciąż lewej strony). Jak również odczuwam ból nogi, ręki, mam problem z wejściem na pierwsze piętro, bo odczuwam różnice siły miedzy prawa, a lewa nogą. Z wypisu dowiedziałam się, że płyn będzie badany pod kątem boreliozy (zaznaczę, że nie zostałam nigdy ugryziona przez kleszcza,bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo) i SM. Mam wrażenie,że lekarze mi prawdy nie mówią, wykonując nakłucie usłyszałam:"nie podejrzewamy by coś z tych badan wyszło, ale robimy by mieć pewność". Tak samo neurolog dał mi już skierowanie na kolejny rezonans magnetyczny, który mam wykonać w grudniu (po co?). Zaznaczam też,że pierwszy taki rzut tylko,że łagodniejszy miałam w maju br. i trwało to zaledwie trzy dni. Cały czas odczuwam też zmęczenie,każdego dnia muszę chociaż na godzinkę się zdrzemnąć. Odezwałam się tu, bo interesuje mnie, czy w Państwa przypadku zmiany w mózgu wywołane przez SM były już widoczne po pierwszym, czy drugim rzucie? Staram się być silna, nie chce załamywać najbliższym, nie chce pokazywać im swojej słabości. Sama widzę, że nie najlepiej to wszystko znoszą, że się przejmują, chce być w ich oczach silna, ale wiem jedno: Boje się diagnozy.
1 rok temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
tadeusz
witaj, zadajesz pytania logiczne i zrozumiałe bo...... to jest strach!. jestem ,, trochę staruszkiem" bo mam 57 lat i z SM ,,na dobre jestem na ty" już 7 lat!!! na szczęście /o ile jest to szczęście?/ lecze się w Niemczech. te wszystkie badania które przeszlas sa badaniami tzw. rutynowymi. Jedno co mogę poradzić to------- nie wpadaj w panike i nie obserwuj się az tak dokladnie. pozdrawiam. Tadeusz
1 rok temu
+1
Hania
Dziękuję za odpowiedz, Malwina. Mam pytanie, mogłabyś podać mi swój adres e-mail, bo mam wiele pytań i wolałabym na polu prywatnym je zadać?
1 rok temu
0
malwina
witam mam 26 lat i choruje na SM!u mnie choroba zaczeła sie podobnie jak ty opisujesz na poczatku zaczelu mi tak jak by to napisac skakac oko zle widzialam wszystko za mgla objawy ustaly za jakis czac odezwal sie dretwienie lewej konczyny górnej poszlad do lekarza rodzinnego skierowal mnie na badania do neurologa pojechalam zbadal mnie i wyslal mnie na oddzial neurologiczny porobili mi badania na ktore nic mi nie odpowidali jak pytalam lezalm w szpitalu 5 tygodni w tym czasie odezwalo sie nowe schorzenie przestalam chodzic!!!!!!!znowu nastepne badania w tym kierunku no i nastapilo zalamanie!!!!wyszlam ze szpitala stanelam na nogi bo musialam walczyc w domu czekal na mnie syn i maz teraz walcze z choroba i nie poddaje sie
1 rok temu
+5
anonim
Witam,
dzisiaj sie dowiedzialam ze moja przyjaciolka jest chora na SM nie wiem kompletnie co mam jej powiedziec jest zalamana a ja nie moge jej pomoc co robic?
1 rok temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
aldona
Chcialabym sie z Wiesia skontaktowac!
1 rok temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Justyna
hej to znowu ja . Ja biore REBIF od 2 lat... problemem, który jest przy moim braniu tych zastrzyków jest mała ilość białych krwinek, moja choroba nie postęuje
1 rok temu
-1
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Kasia
Chrouje na SM od 2009roku..zazywalam interferon przez 8miesiecy, zniszyczyl mi strasznie watrobe, w ciagu brania interferonu zalecane sa badania krwi co 2 miesiace najlepiej...Od 3 lat biore Copaxone, czuje sie cudownie moj adres mailowy kasia19_04@go2.pl Powodzenia i zdrowia wszystkim
1 rok temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Monika
Witam!
Od stycznia biegałam po lekarzach bo zaczęłam mieć problemy z chodzeniem myślałam, że to biodro...i tak od chirurga przez ortopedę trafiłam do neurologa. Tydzień temu zdiagnozowano SM...od środy zaczynam przyjmować interferon...boję się, ale mam nadzieję, że coś się polepszy.
Pozdrawiam wszystkich
1 rok temu
+2
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Justyna
Dobry wieczór, mam 21lat i choruję na SM od ponad 4 lat. Najgorsza jest nie pewność wyjścia z domu, bo nigdy nie wiem co może mi się stać w związku z chorobą. Często miewam lęki, mrowienie ciała, drażliwość na tłumy ludzi, hałas oraz zawroty głowy
1 rok temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Tadeusz
Witaj Justynko,masz 21 lat, to wspaniale lata!! wydaje mi się ze wpadlas w jakas dziwna depresje/ może to nie jest dziwna??/ przestan myslec o chorobie.niestety , nie którzy maja problemy z chodzeniem, i pojawiają się zawroty glowy ale wydaje mi się ze to bardziej ze zl;ego odżywiania. Przepraszam ze się wymądrzam ale mam 57 lat i z sm ,,zyje " jak dobre malzenstwo /hahaha/ 8 lat!? mnie tez się swiat zawalil. trzymaj się i uśmiechaj się do wszystkiego. pozdrawiam Tadeusz
1 rok temu
0
Paw
Witam ,spróbuj popić przez miesiąc Rdest Japoński +Cat's Claw + andrographis (Poczytaj o protokole Bruhnera) jeżeli mrowienia się nasilą a nastepnie samopoczucie się poprawi ...To nie SM
1 rok temu
0
Monika
Hej. też mam jak Ty boję się wyjść z domu bez asekuracji bo nie wiem kiedy noga odmówi posłuszeństwa. U mnie zdiagnozowano SM tydz. temu a od śr. zaczynam przyjmować interferon...może to coś da
Pozdrawiam
1 rok temu
0
karaolina
witam mam pytanie dwa tygodnie tenu oguchłam na jedno ucho teraz jestem w trakcie leczenia od czterech dni pojawił się ból nogi w okolicy piszczelowej dodam że biorę tabletki na rozszerzenie żył ze względu na uszy czy to może być stwardnienie rozsiane? ijakie badania muszę zrobić zeby się przekonać. proszę o szybką odpowiedz bo nie wiem do jakiego lekarza się udać?
1 rok temu
+1
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Kasia
Cześć, nie jestem lekarzem i nie chce cię straszyć, ale ja kilka lat temu nagle ogłuchłam na lewe ucho, pojawił się szum w uchu z którym nie rozstaję się od tamtego czasu, były mrowienia rąk, zawroty głowy, leczono mnie lakami na rozszerzenie naczyń ąz wreszcie ktoś to zdiagnozował. Guz w głowie tzw nerwiak nerwu VIII inaczej guz kąta mostowo-móżdżkowego. Potrzebny rezonans z kontrastem. Mi pomogli w Gliwicach w Klinice Onkologi radioterapią stereotaktyczną
1 rok temu
+1
Chory czlowiek
Witam w klubie Ludzi niesprawnych.
Ja bylam wzglednie zdrowa i pelna zycia osoba, w dobrej formie fizycznej, pewnego dnia ktos mnie podkusil by wziac narkotyk-mdma, pomysl ten wcale mi sie nie podobal, ale w koncu sie zdecydowalam sprobowac sama w domu ... jak sie okazalo, 4 miesiace pozniej, dawka by;la 3krotnie za duza jak na nowicjusza/. Na dzin dzisiejszy jestem wrakiem czlwoieka, z zaburzeniami zwroku, sluchu, niewydolnoscia wielonarzadowa, ciaglymi bolami miesni, kosci, stawow, do tego parestezje , arytmia cos na ksztalt astmy... nie wyrabiam juz ... codzien wyrzucam sobie, dlaczego ja popelnilam taka glupote, jalkby tylko mozna bylo cofnac czas, ani bym nawet spojrzala w strone takiego g**** za przeproszeniem ;( obecnie nie moge robic juz wlasciwie nic, co nie sprawialo by mi bólu, nawet glupie czytanie i promieniowanie od monitora sprawia, ze leb mnie boli potwornie (( Nie mowiac juz o tym, ze tak podstawowa czynnosc jak jedzenie, wywoluje straszny bol zoladka i watroby ;( i co ja mam ze soba zrobic? Niech ktos mnie przeytuli
1 rok temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
m.
na pewno nie rozchorowałaś się od mdma. najlepiej tak sobie tłumaczyć
5 miesięcy temu
0
Mariola
Hallo, ja nie moge porownywac twoich problemow z mojimi bo ja jestem zdrowa (dziekuje Bogu, czy moze komu innemu powinnam dziekowac) i w tym momencie jak czytam twoja Historie to uwazam, ze moje problemy po prostu nie wazne sa. Moge ci tylko napisac....badz wytrwala, mysl tylko pozytywnie kazda sekunde, rowniez jak cie bardzo boli mysl o gorach,morzu i pieknych rzeczach,.....nie poddaj sie i smiej - przynajmniej sie postaraj - to moze byc tylko lepiej i nigdy gorzej. Dzis dowiedzialam sie ze moja kuzynka 36 lat dwoje dzieci ma MS. Sciskam cie bardzo goraco i wierze ze sobie poradzisz. Codziennie przed snem ciebie i moja kuzynke uscisne serdecznie i bede was w myslach widziala na plazy jak budujecie zamki z piasku
1 rok temu
+1
Wiesia
Przytulam Cię mocno, bardzo mocno i będę się modliła do najlepszego Lekarza na świecie, On wszystko może tylko spróbuj Mu zaufać. Jeśli masz ochotę możemy pomailować, opowiem Ci o swoixh problemach z których zostałam uzdrowiona - i nie tylko ja, ale wiele osób
ściskam serdecznie
Wiesia
1 rok temu
+4
Marzenka
Witam Cię serdecznie :-} ja dowiedziałam się 2 tygodnie temu,że mam bardzo zaawansowaną boreliozę i mam podobne objawy do Twoich.Każdego dnia bardzo cierpię.Mam 29 lat i każdy dzień to moja wewnętrzna walka.Chcę mimo wszystko być szczęśliwa i zarażać tym innych,dlatego że czytam codziennie Biblię i Bóg obiecuje,że już nie długo ,,żaden mieszkaniec nie powie:jestem chory!"Chętnie opowiem coś więcej o tej cudownej nadziei :-} Gdybym mogła,to bym Cię przytuliła-ale pamiętaj,mamy wspaniałą nadzieję na przyszłość.Bóg Jehowa wynagrodzi i naprawi to co dzisiaj sprawia nam ból... Nie poddawaj się.Życie jeszcze będzie przyjemne!
1 rok temu
+3
dominika
Mój tata jest chory na SM od 30 lat jest lepiej raz gorzej, ale do tej pory lepiej kończy teraz 49 lat i chodzi!! Ciężko, bo ciężko ale chodzi...Ja mam 25 lat i od jakiegoś czasu zaczęłam mieć dziwne mrowienia na lewej dłoni, i twarzy, zawroty głowy,... Czekam teraz na rezonans...Jeżeli to będzie ta choroba, to chcę mięć taką nadzieję jak mój tata smile:
2 lata temu
+3
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Krystian
spokojnie to tylko neuroborelioza .Polecam kupić np.Rdest japoński i pić go tydzień po czym iść na badanie w kierunku przeciwciał. (tylko wtedy badanie bedzie jako tako wiarygodne.
1 rok temu
0
aldona
oja sliczna corcia na to zachorowala-nie moge sobie z tym poradzic-nigdy< nie pilam ale po 43 latach zycia zostalam alkoholiczka-mam 46 lat.Szukam pomocy wq szczerych ludziach
1 rok temu
+1
Ela
SM mam zdiagnozowane od pół roku.Choruje od 10 lat i dopiero teraz wiem że mój ojciec i jego mama,a moja babka też mieli tą chorobę.Tylko że kiedyś nie było rezonansu.U mnie mrowieją już dwie dłonie.
1 rok temu
+1
Mateusz
"(...)Niespodziewanie dobry obraz daje szybkie postępowanie początkowych objawów, ponieważ charakteryzują się one równie prędka regresją. Wskaźnikiem dobrego rokowania są zaburzenia widzenia i czucia (...)" proszę o wyjaśnienie tego...dziękuje
2 lata temu
0
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Mateusz
witam serdecznie! od dzieciństwa, czyli prawie 21 lat przyjaźnie się z pewną dziewczyną, u której SM zdiagnozowano 4 lata temu, czyli gdy mieliśmy po 17 lat. Oczywiście byliśmy w szoku, ale ta dziewczyna nauczyła się, i nas żyć z tym cholerstwem. Dziś jest na trzecim etapie leczenia, ponieważ jej organizm nie reagował na poprzednie zastrzyki, w tym interferon. Ile jest etapów leczenia? I jeszcze jedno, w ciągu ostatniego roku jej stan jakby się niestety pogorszył, tj. częste paraliże ( w szczególności lewej strony, tzw. mrowienie, ścierpnięcie) i zaburzenie widzenia ( lewe oko), ale wyczytałem w Waszym artykule o rokowaniu SM, że jakby silniejsze i częstsze objawy rokują łagodny przebieg choroby, czy tak ? Dodam, że ta młodziutka dziewczyna jest pełna życia i energii na przekór wszystkiemu i wszystkim, czego życzę wszystkim!
2 lata temu
+1
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Jadwiga
Niestety nie ma reguły. W S-pie są okresy jakby zahamowania choroby i rzuty. Mój syn choruje na SM 28 lat (wtedy zdiagnozowano), Miał okresy częstych rzutów np. po 2 latach brania Mitoxantronu i okresy spokojniejsze nawet ok. 1,5 roku bez rzutu.
Najważniejsze wg mnie jest szybkie reagowanie na jakiekolwiek nietypowe objawy (zaburzenia wzroku, słuchu, ruchów) oraz unikanie wszelkich stresów. Wtedy choroba, choć postępuje, to nie bardzo gwałtownie. Jak widać z SM-em można żyć, trzeba tylko pogodzić się z różbymi ograniczeniami (w zależności od przebiegu choroby, bo u każdego może przebiegać inaczej). I chorzy na SM, podobnie jak na inne nieuleczalne choroby, potrzebują miłości i zrozumienia, że nie trzeba ich zastępować w różnych czynnościach, tylko pomóc wykonywać te, które mogą wykonywać. Trzeba nauczyć się cieszyć wraz z chorym z każdego drobiazgu.
Pozdrawiam Was wszystkich bardzo, bardzo serdecznie i życzę wiele zdrowia, opieki dobrych neurologów i radości każdego dnia.
1 rok temu
+1
Wiola
do postu w\w przepraszam za moje nieczytelne pismo ale przy tych zawrotach nie jestem w stanie tego skontrolowac,..
2 lata temu
-2
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
ewa
Bardzo prosimy wszystkie osoby, które chorują na stwardnienie rozsiane albo znają osoby, które chorują, żeby wypełniły tę ankietę. Ankieta stworzona jest w celach naukowych. https://docs.google.com/forms/d/1YBdqKitCa89TSZdvj7701XrbhfxT0TDWC77UEosc01w/viewform?pli=1#start=invite
2 lata temu
+1
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
ewa
Bardzo prosimy wszystkie osoby, które chorują na stwardnienie rozsiane albo znają osoby, które chorują, żeby wypełniły tę ankietę. Ankieta stworzona jest w celach naukowych. https://psychoopole10.fora.pl/login.php?redirect=/psychologia-roznic-indywidualnych,99/cwiczenia-zak-lykus,302-15.html#4526
2 lata temu
-1
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
zagoplanka
Na SM choruję ok 20 lat .piszę około bo od pierwszego objawu jakim było zapalenie nerwu wzrokowego do diagnozy minęło 13 lat latania po lekarzach i robienia mnóstwa badań. W 2011 roku dostałam się do programu leczenia interferonem .Wszystkie objawy które są opisane w artykule przeszłam ,na szczęście dobrze zareagowałam na leki i dobrze funkcjonuję. Jestem pełna wiary że w końcu i u nas nasze państwo zacznie nas leczyć lekami nowej generacji. Grażynko nie piszesz nic czy lekarze zdiagnozowali Ci chorobę . Trzymam kciuki żeby to nie było SM ,a nawet jeśli to trzeba się jakoś dogadać z chorobą ,wtedy żyje się dużo łatwiej a świat nie jest taki zły. (To nie znaczy , że czasem nie mam wszystkiego dość). Pozdrawiam .
2 lata temu
+3
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
marta
fajna wypowiedz moja kolezanka tydzien temu dowiedziala sie ze jest chora na SM zaczelo sie od oka przestala widziec na jedno oko . Mieszkamy w Anglii i to wszytko dosc szybko sie toczy wiec mam nadzieje ze jej pomoga on ma dopiero 37 lat......... slyszalam ze gdyby zaszla w ciaze to moze to pomoc jedna z mojich znajomych ma kuzynke i on jest chora na SM ale gdy zaszla w ciaze choroba bardzo ustapila czy ktos cos na ten tema wie ? Pozdrawiam bardzo serdecznie Marta
2 lata temu
-1
grazyna
nie wiem co sie ze mna dzieje,napewno nic dobrego.od kilku lat biare tabletki na zawroty glowy ktore mi nic nie pomagaja,mam odczucie szumu w uszach i do tego widze ale nie widze,mam trudnosci z przeczytaniem nawet duzych liter,bylam u okulisty i do cyytania dostalam okulary+2 do chodzenia 0,5 i nic sie nie zmienilo jaki mialam problem taki mam nawet bym powiedziala ze sa okresy ze jest tragicznie.lecze sie tez na depresje lekowa po moim stylu zycia prowadzonym do tak niedawna.mam uszkodzenie centralnego systemu nerwowego spowodowane narkotykami i alkocholem potem lekami ,ktorymi musze byc leczona juz zawsze.do podanych objawow dochodza straszne skurcze nog i bol miesni,czesto unimozliwiajace normalne funkcjonowanie.mrowienie miesni w okolicy szyjnej i lopatek.dretwienie i bol nad ranem dloni ,uniemozliwiajacy rozprostowanie palcy i kciuka.do tegowszystkiego odwieczny katar i calkowita rezygnacja-nie potraie unkcjonowac.dziekuje grazyna
2 lata temu
+4
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Wiola
Witam
Ja do pani Grazynki,prosze napisz jak u Ciebie zaczely sie te zawroty?? czy to wlasnie spowodowane alkocholem i narkotykami?? od 15 lat mam problemy ze zdrowiem zaczelo sie od problemu ze wzrokiem,ale to co mi bardzi przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu to wlasnie zawroty glowy od zeszlego roku sie lecze i nic.Jestem wrakiem człowieka juz nie mam siły do walki,stracilam wszystko ,prace,rodzine..prosze o pomoc gdzie moge sie jeszcze udac ?? posaje swoj mail jeslo ktos mialby ochote pokoredpondowac,wymienic sie doswiadczeniami ,porada badz poprostu napisac o Tym o chorobie...niusia9791@wp.pl
Pozdrawiam serdecznie
2 lata temu
-3
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.